Dziewiarstwo
Tak. Jestem dziewiarką z zamiłowania. To znaczy- nie znam wszystkich
splotów i oznaczeń.Oczywiście czytam na ten temat rożne książki i
czasopisma.Jednak dziergam po to by poprawić swoja sprawność manualną.
Zrobiłam mnóstwo rożnych szalików. Mimo to nie zrobiłam żadnego dla siebie.Wiem dlaczego nie robiłam dla siebie. Zawsze uważam ze robienie czegoś dla kogoś jest bardziej motywujące. Poza tym jestem perfekcjonistka. Gdybym wcześniej zrobiła coś dla siebie to nie byłabym z tego zadowolona i widziałbym same błędy.
Na imieniny dostałam od mojego rodzeństwa 6 motków wełny. Trzy szare i trzy czerwone(mój ulubiony kolor). Gdy zaczęłam robić szalik okazało się, ze wełna jest za gruba. Dlatego sprułam całość i następnego dnia poszłam do pasmanterii kupić nowe druty. Pani ekspedientka w sklepie doradziła mi bambusowe o średnicy 10 mm. Jestem z nich bardzo zadowolona ponieważ mają zupełnie inna fakturę i są przyjemniejsze w dotyku od metalowych. Największym ich plusem jest to nie są zimne, co przy jesienno zimowych temperaturach jest bardzo pozytywne.
Mam teraz motywację do robienia dla siebie ciepłej szalo- narzuty na zimowe wieczory.
Pozdrawiam
Teresa
Zrobiłam mnóstwo rożnych szalików. Mimo to nie zrobiłam żadnego dla siebie.Wiem dlaczego nie robiłam dla siebie. Zawsze uważam ze robienie czegoś dla kogoś jest bardziej motywujące. Poza tym jestem perfekcjonistka. Gdybym wcześniej zrobiła coś dla siebie to nie byłabym z tego zadowolona i widziałbym same błędy.
Na imieniny dostałam od mojego rodzeństwa 6 motków wełny. Trzy szare i trzy czerwone(mój ulubiony kolor). Gdy zaczęłam robić szalik okazało się, ze wełna jest za gruba. Dlatego sprułam całość i następnego dnia poszłam do pasmanterii kupić nowe druty. Pani ekspedientka w sklepie doradziła mi bambusowe o średnicy 10 mm. Jestem z nich bardzo zadowolona ponieważ mają zupełnie inna fakturę i są przyjemniejsze w dotyku od metalowych. Największym ich plusem jest to nie są zimne, co przy jesienno zimowych temperaturach jest bardzo pozytywne.
Pozdrawiam
Teresa